• Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:02
  • Licznik odwiedzin:711 / 2065 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- To chyba jakiś żart?!
- Nie, my naprawdę się przeprowadzamy...
- Nie możecie mi tego zrobić! -krzyknęłam a w moich oczach pojawiły się łzy- nie mogę stad wyjechać!
- A to niby czemu?
- Nie zostawię moich przyjaciół.
- Chodzi o przyjaciół czy o Patryka? O ile wiem nadal go kochasz
- Tak, ale to nie ważne... on mnie nie chce. ale nie zmieniaj tematu, mogliście mnie przynajmniej zapytać o zdanie.
- Nie przesadzaj... A teraz szykuj się do szkoły bo nie zdążysz na autobus.

Wyszłam na zewewnątrz i czekałam przed domem na autobus. Czas się dłużył a mnie dobijała myśl, że muszę się wyprowadzić, opuścić to wszystko co kocham... Minęło jakieś 10 minut i zajechał autobus, jak zawsze poszłam na koniec do moich przyjaciółek: Majki i Moniki. Gdy mnie zobaczyły domyśliły się ze coś jest nie tak, zresztą moje oczy spuchły od łez.
- Co się stało -pytała Monia.
- Nic -odparłam i usiadłam obok nich.
- No jasne widzimy przecież...
- Nie wiem jak to mam powiedzieć...
- Najlepiej prosto z mostu, przecież wiesz, że ci pomożemy.
- Rodzice powiedzieli mi rano, że ie wyprowadzamy -w moich oczach pojawiły się łzy.
- Że co?! Kiedy?
- W tę niedzielę...
- Ale nie możesz nas zostawić -teraz i one płakały.
- Nie chce, ale nie mam nic do gadania... Wszystko postanowione.

Autobus zajechał w tym momencie pod szkołę, musiałyśmy się trochę ogarnąć żeby nikt nie pytał o co chodzi. Wysiadłyśmy i poszłyśmy do łazienki. Miałyśmy 20 minut do rozpoczęcia lekcji.
***
Ledwo zdążyłyśmy na pierwszą lekcje bo 5 minut przed dzwonkiem przypomniało nam się, że musiałyśmy kupić różne duperele na plastykę, więc musiałyśmy biegiem lecieć do sklepu. kolejne 1 z plastyki. Wróciłyśmy do szkoły 5 minut po dzwonku ale dzięki Bogu nauczyciela jeszcze nie było.Upiekło się nam ;D
***
W drodze powrotnej do domu umawiałyśmy się na spotkanie. Miałyśmy te ostatnie trzy dni spędzić razem. Moje serce po prostu pęka na tą myśl, że je muszę opuścić. No i jeszcze Patryk... Zostawił mnie i nawet nie powiedział dlaczego. Przeżyłam to tak bardzo, że przez tydzień siedziałam w swoim pokoju i nie opuszczałam go nawet na krok, tylko dzięki moim przyjaciółkom udało mi się z tego podnieść, a teraz... Teraz miałam je zostawić i jechać gdzieś indziej, gdzie nikogo nie znałam. Przerażało mnie to. Ale nic nie poradzę rodzice ą nieugięci a samej mnie tu, przecież nie zostawią. Może tam nie będzie tak źle. Wiem, że jeśli będę wrogo nastawiona to będzie na pewno źle... Dam radę... W wakacje tu wrócę na pewno.
 

 
Kasia
Wojtek
Kuba
Ewelina

Maja

Monika


Kasia ma 15 lat i właśnie w tym roku kończy gimnazjum. Maja i Monika to jej najlepsze przyjaciółki od piaskownicy.

Resztę postaci poznacie później ;D
 

 
Hej jestem Kasia i będę pisać opowiadanie